CNIL powiedział, że polityka prywatności Google narusza prawo francuskie, a Google musi wprowadzić zmiany w ciągu trzech miesięcy, w przeciwnym razie będzie to miało grzywnę w wysokości do 150 000 euro (około 201 100 USD). Dwie grzywny w wysokości 300 000 euro.
CNIL powiedział, że w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii i Hiszpanii trwają również podobne procedury dochodzeniowe. Ogólnie rzecz biorąc, Google może stawić czoła grzywnie w wysokości milionów euro. Odkąd Google zaczął wdrażać nową politykę prywatności w marcu 2012 r., CNIL prowadzi europejskie dochodzenia w sprawie tej nowej polityki prywatności.
Prezydent CNIL Isabelle Falque-Pierrotin powiedziała: „Do końca lipca wszystkie organy ochrony danych UE podejmą obowiązkowe środki przeciwko Google”.
Zbadano politykę prywatności
W ubiegłym roku Google połączył 60 zasad prywatności w jedną i zaczął integrować dane użytkowników osobistych zebranych za pośrednictwem jego usług, takich jak YouTube, Gmail i Social Network Google+, a użytkownicy nie mają wyboru.
W tym celu organy regulacyjne w zakresie ochrony danych w niektórych krajach europejskich rozpoczęły wspólne dochodzenie do lutego tego roku, aby wydać zalecenia wymagające od Google zmodyfikowania swojej polityki prywatności, ale Google jest obojętne. Google wielokrotnie spotykał się z personelem tych agencji regulacyjnych, mówiąc, że scalona polityka prywatności dotyczy łatwiejszego zrozumienia przez użytkowników.
Ruch CNIL jest uważany przez ekspertów prawnych i decydentów jako kamień węgielny dla tego, czy Europa może wpłynąć na zachowanie międzynarodowych firm internetowych. Wielka Brytania nadal bada, czy Google naruszyło swoje przepisy i wkrótce wyśle list do Google w sprawie jego ustaleń. Google powiedział, że będzie nadal współpracować z organami regulacyjnymi w innych krajach, takich jak Francja.
Rzecznik Google powiedział: „Nasza polityka prywatności szanuje przepisy europejskie, pozwalając nam świadczyć prostsze i bardziej wydajne usługi. W ich śledztwie będziemy w pełni współpracować z odpowiednimi agencjami regulacyjnymi i nadal będziemy z nimi współpracować”.
Czas jest delikatny
Francja prosi Google o zrewidowanie swojej polityki prywatności w delikatnym momencie. Niedawno amerykańska agencja bezpieczeństwa narodowego została narażona na potajemne gromadzenie danych użytkowników za pośrednictwem dziewięciu największych firm internetowych Google, w tym Google, w celu śledzenia indywidualnych zachowań i kontaktu. Ekspozycja tak zwanego projektu nadzoru „Prism” spowodowała powszechne obawy i przesłuchanie Kongresu USA w sprawie zbierania informacji rządowych.
Naród europejski i ich przywódcy wyrazili gniew z powodu braku praw, aby chronić się przed takim nadzorem. Prezydent USA Barack Obama był również zmuszony do obrony projektu nadzoru przez długi czas na konferencji prasowej w Niemczech w środę.
Perrotin powiedział, że [pryzmat „skandal nadzoru podkreśla fakt, że istnieje pilna potrzeba większej przejrzystości i potrzeby zrozumienia ochrony danych osobowych. Powiedziała:„ W masywnych danych zebranych przez Google ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego Istnieje wiele danych osobowych. Chcemy powiedzieć Google, że chcemy, aby Google ujawnił to, co zrobił. ”
Dwie opcje
W kwietniu tego roku Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia i Hiszpania rozpoczęły krajowe procedury dochodzeniowe w celu zbadania, czy polityka prywatności Google naruszyła przepisy dotyczące ich krajów.
Największym problemem w tych krajach jest metoda integracji anonimowych danych Google. Google zbiera te anonimowe dane z historii przeglądania użytkowników za pośrednictwem swoich usług, aby skuteczniej publikować ukierunkowane reklamy. CNIL powiedział w czwartek, że polityka prywatności Google jest niejednoznaczna, a użytkownicy nie mogą zrozumieć intencji i metod gromadzenia danych osobowych.
Teraz istnieją dwie drogi, przed którymi stoją Google, albo do negocjacji z agencjami regulacyjnymi tych krajów i zmodyfikowania polityki prywatności lub walki z nimi.
Obecnie takie sankcje wobec Google nie mogą być wdrażane w UE i muszą być wdrażane osobno przez każdy kraj. Jednak Parlament Europejski negocjuje obecnie projekt ustawy o ochronie danych. Zgodnie z tym projektem ci, którzy naruszają projekt, mogą spotkać się z grzywną w wysokości do 2% ich globalnych rocznych przychodów.
Prywatność nie jest jedynym problemem prawnym, przed którym stoi Google w Europie. Obecnie Google nadal stara się pogodzić trzyletnie dochodzenie z organem antymonopolowym, jest to ankieta na temat tego, czy Google wyciska innych konkurentów w wynikach wyszukiwania. Ponadto Belgia rozpoczęła ankietę dotyczącą oprogramowania Android Google w celu ustalenia, czy oprogramowanie zakłóca konkurencję na rynku telefonów komórkowych.
